Myślę, że autorka bloga wie, co mam na myśli, mówiąc, że nie mam zamiaru brać udziału w żadnych eksperymentach, a tym bardziej być potem z tego powodu obrażana. Niniejszym odmawiam więc oceny
bloga oraz informuję, że kolejne zgłoszenia od tej osoby będą ignorowane.
Drzewo, dziewczyny - przepraszam Was za zamieszanie, ale ktoś najwyraźniej świetnie się bawi moim kosztem.
nie rozumiem cie, nie wiem czemu masz zamiar być obrażana. a mój blog to nie eksperyment po prostu są na nim nie tylko opowiadania ale także inne rzeczy więc proszę o bardziej szczegółowe wyjeśnienie swojej decyzji.
OdpowiedzUsuńA więc inaczej: nie będę oceniała opowiadania kogoś, kto obrażał mnie pod moją ostatnią oceną. Poza tym, nie spełniasz regulaminowych 5 postów, tak sobie to tłumacz.
OdpowiedzUsuńKoniec tematu, odmówiłam oceny, bo nie przeniosłaś się do innej oceniającej i byłoby miło jakbyś Ty i Twoja koleżanka Julia dały spokój.
Lumaris
Och, wybacz- koleżanka Alicja ;]
OdpowiedzUsuńLumaris, tak bardzo przejęłaś się moim eksperymentem (co jest absurdalne), że obce osoby oskarżasz o współpracę ze mną. Nie jestem z FBI ani innego biura śledczego i nie posiadam swoich agentów w Internecie. Nie mam pojęcia, kim jest Nola, więc pozbądź się swoich dziwnych uprzedzeń. Nikt się na Ciebie nie uwziął, ale jeżeli dalej będziesz się zachowywała jak wariatka, to nie wykluczam takiej możliwości. Poza tym (specjalnie spojrzałam na ocenę bloga i sprawdziłam, jak to Nola Cię obrażała) dziewczyna napisała tylko, że nie zgadza się z częścią merytorycznych błędów, które opisałaś - nie widzę w tym nic obraźliwego.
OdpowiedzUsuńA ja w zupełności rozumiem Lumaris. Nola naskoczyła na nią, za to, że napisała tak, jak jest, a Ty, droga Alicjo, jej wtórujesz. I skoro Lum, nie chce oceniać tego bloga, to nie poniżaj się i zgłoś do kogoś innego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Czy smirek żyje?
OdpowiedzUsuńOk wiesz co dam sobie spokuj z tym blogiem ponieważ wszystkie piszecie, że ktoś kto sie do was zglasza musi umieć przyjmować krytykę a jak widać ty sama tego nie umiesz. Ja tylko wyraziam swoje zdanie i uważam że twoja ocena tamtego bloga bla bardzo profesjonalna i szczególowa i komentując negatywnie niektóre z twoich odniesień wcale nie chcialam cię obrażać ale skoro jesteś taka stanowcza to trudno. A na przyszlosc nie oceniaj ludzi tak pochopnie bo moze ci to wyjsc na zle. A co do tej calej Alicji to nawet jej nie znam...
OdpowiedzUsuńAch i jeszcze jedno, nie wiem czy zauważylas ale jak masz nowa zakladke to jest jedna cala strona i nie mozesz dodawac kilku postów a może nie zauważylas ale opowiadanie jest podzielone na rozdzialy-_- nola
OdpowiedzUsuńMidori, na serio uważacie, że postanowiłam zawładnąć ocenialnią? I dalej twierdzę, że nikt na nikogo nie naskoczył, tylko ktoś tutaj nie umie przyjąć krytyki.
OdpowiedzUsuńAlicja
Alicjo, to nie była krytyka tylko regularny pojazd. Jakbyś mi powiedziała wprost pod oceną w pierwszym komentarzu, jaki tam zostawiłaś, co według Ciebie zrobiłam źle i w jaki sposób mogłabym to zmienić - z przyjemnością przyjęłabym Twoje sugestie i poprawiła się. Ale jeśli dowiaduję się o tym w ten sposób - to wybacz, ja odczuwam to po prostu jako naskakiwanie i tyle. Nie mam ochoty na dalsze dyskusje z Tobą w takim tonie.
OdpowiedzUsuńA smirek prawdopodobnie żyje, tylko uciekła na jakąś wycieczkę, czy coś :)
OdpowiedzUsuńI vice versa. Przepraszam, że potraktowałam Cię jak dorosłą osobę - mój błąd.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą napisałam dzisiaj dłuugi komentarz pod oceną z pełnym wyjaśnieniem, ale po dziesięciu minutach nagle zniknął ;) tyle w temacie.
Do oceniających - najlepiej jest ignorować powyższe zaczepki. Sam miałem taką plagę u siebie na blogu i gdy się ją ignorowało, wymarła. I tak jesteście w dobrej sytuacji, gdyż u Was jest jedynie inwazja max dwuosobowa (?). Zdarzają się dziesięcioosobowe plagi, a z nimi zawsze jest ciężej. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUhu, dzień dobry, wróciłam. Jak tu emocjonalnie się zrobiło przez czas, gdy mnie nie było.
OdpowiedzUsuńTak, suszaku, żyję, a czemu pytasz? Nie było mnie w sieci zaledwie cztery pełne dni, dzisiaj już wszystko śledziłam. XD
Smirku, a czemu mogłabym pytać? Bo mnie ciekawość zżera, kiedy zaczniesz czytać. Wiem, jestem z tych okropnych, które mini-szantażem emocjonalnym popędzają oceniających... :D
OdpowiedzUsuńjuż zaczęłam czytać! ale jeszcze muszę wstawić poprzednią ocenę, a ledwo na oczy patrzę, tak mam zatoki zawalone.
OdpowiedzUsuńWidzę praca wrze! :D
OdpowiedzUsuńLum
Wszystkie mecze oglądają! :D
OdpowiedzUsuńJa też oglądam wszystkie mecze. I spędzam duużo czasu z lumarisowym chłopakiem, i jeszcze się uczę, i spełniam towarzysko... I kończę ocenę! Dwie, w zasadzie :D
OdpowiedzUsuńLuum
Droga Lumaris, na blogu przez-pryzmat-milosci, który jest u Ciebie pierwszy w kolejce, nowy rozdział nie pojawił się od miesiąca i pewnie się nie pojawi. Mimo to, chciałabym prosić o ocenę. Mam nadzieję, że to nie problem.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ano lumarisowy chłopak, Dżewo widziało zmianę statusiku na fejsie. :)Grunt, że całego czasu nie pochłonął on, i jeszcze na dwie oceny starczyło. ;D
OdpowiedzUsuńNie ma problemu, ocenę mam już napisaną, czekam aż dostanę z powrotem komputer z nią.
OdpowiedzUsuńBtw ALE SCHRZANILI ;(
lum
Smirku, Ty nie zarejestrowałaś się przypadkiem na snarryworld? (Bo tak po komentarzu na sb zaczęłam się zastanawiać.)
OdpowiedzUsuńBarb_b, jak tam ocena mojego bloga? Już prawie miesiąc i nie mogę się doczekać. Jestem ciekawa jak źle z nim jest. ;p
OdpowiedzUsuńjestem, Beatrycze!
OdpowiedzUsuń